Nie jest aż tak przeraźliwie głośno, jak się spodziewałam, przynajmniej w Pueblo Libre. Od czasu do czasu samochodziki sobie potrąbią, naganiacze pokrzyczą z autobusów.
Chodniki są wysokie i mają takie wycięte dziurki dla jednej osoby, żeby nie trzeba było z nich zeskakiwać, hehe.
Przechodzi się na czerwonym, tylko trzeba się rozglądać. Należy to robić nawet gdy masz zielone, bardzo często na początku zielonego jeszcze coś jedzie i ma gdzieś pieszych. Na wszelkich zakrętach etc, gdzie w Polsce ewentualnie możnaby się spodziewać przepuszczenia albo jest to u nas nakazane, tutaj nie zdarza się w 90% xD. Samochód ma pierwszeństwo i lepiej się z tym pogódź, jeśli nie chcesz stracić życia.
Światła na przejściach dla pieszych mają sekundniki :) Ale i tak przechodzi się na czerwonym ^^.
Botica - to apteka! (ja nie wiedziałam hahaha)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz