- WSZYSTKO
- hipermarkety (Wong, drogo jak cholera)
- kosmetyki (płyn do demakijażu 20 soli, omg xD)
- książki (100 soli to normalka)
- zeszyty (w Wongu i niektorych sklepach, w Metrze czy w chińskim sklepie około sola)
czwartek, 25 sierpnia 2016
Droższe niż w Polsce
Tańsze niż w Polsce
- jedzonko w automatach (przynajmniej na campusie PUCP), ciasteczka 0,70 sola, chipsy 1,50 sola, kawa-czekolada 1,50 sola, herbata z cytryną 1 sol
- słodycze w sklepach typu "żabka" (ale takie sklepy mają tylko słodycze, chipsy, przekąski, napoje, piwo, szybkie zupki, pizze do ogrzania etc) / poniżej sola (CocaCola 0,5 l - 2sole!)
- makaron (dużo opcji w okolicach 1 sola czy nawet 0,60 sola)
- MENU 6-10 soli (danie dnia = entrada, główne danie, deser i picie)
- ponoć owoce i warzywa xD
- wyciskane soki
- mleko sojowe! (a przynajmniej jest tańsze niż krowie, hehe!)
- pamiątki! (w normalnych cenach, nie to co na Grodzkiej w Krk PLUS są tryliard razy lepsze, ładniejsze, ciekawsze, superpraktyczne i najchętniej wykupiłabym wszyściutko!)
- wycieczka autobusem dwupiętrowym po kawałku Limy z wjazdem na górę, z której widzisz całą panoramę miasta (6-10 soli)
Karta SIM
Tzw. "chip pre-pago". Na abonament nazywa się "post pago". Pre-pago należy zarejestrować na DNI (dowód peruwiański!) :O. Można poprosić sprzedawcę, żeby zarejestrował na siebie (znaczy nie wiem czy w punkcie danej firmy tak zrobią, ale na mercado nam się udało :).
6-10-12 soli w punkcie Claro, Entel, Movistar etc.
3 sole w centrum kupione na ulicy :)
A potem robisz recargę (doładowanie). Zrobilam sobie za 8 zl w movistarze i mialam waznosc konta okolo miesiaca.
6-10-12 soli w punkcie Claro, Entel, Movistar etc.
3 sole w centrum kupione na ulicy :)
A potem robisz recargę (doładowanie). Zrobilam sobie za 8 zl w movistarze i mialam waznosc konta okolo miesiaca.
Realia "PUPCI" oops, przepraszam, PUPC-u? uniwerku znaczy
Planujesz podróżować podczas semestru? Miej na uwadze, że oprócz exámenes parciales (październik) i finales (grudzień), są jeszcze różne inne formy sprawdzania wiedzy uczniów! Na większości "cursos" można spotkać się z:
- prezentacjami
- pracami pisemnymi (czasem kilkunastostronicowymi, jak w przypadku seminario)
- controles de lectura (niektóre cursos mają ich wieeele, a najgorsza się nie liczy do średniej, a inne mają tylko jedną / u mnie tak wypadło, że ta jedna akurat ma być wtedy, kiedy wyjeżdzam, chociaż liczę, że może plan całoroczny się przesunie :D)
- practicas calificadas (teścik ABCD, 5 pytań)
- tareas (np. przetłumaczyć kilkadziesiąt zdań quechua-español)
Sylabus zazwyczaj ustala dokładny termin każdej z tych prac/testów/prezentacji. Każdy stanowi określony procent oceny końcowej (razem z egzaminami).
Większość przedmiotów ma obszerną bibliografię i trzeba to naprawdę czytać (haha). Przynajmniej na tych konkretnych wydziałach, bo są jeszcze "Generales Letras/Ciencias", gdzie chodzę np. na quechua i jest dosyć leciutko.
Wszyscy sprawdzają obecność i ponoć oficjalny regulamin PUCP dopuszcza 30%, niektórzy wykładowcy odejmują Ci punkta (?) za każdą nieobecność. Wiadomo, zależy od profa.
Sławne jelonki i wiewiórki:
Jelonki chyba zamknęli :( Spotkałam się z nimi i z wiewiórkami tylko raz, gdy poszłam na 7 rano zdobywać numerek w kolejcę na "matriculę".
Stołówka:
Są 4. 6,50 sola menu. Jest wegetariańskie :) Są 4 comedores, największy jest Central i najlepiej tam chodzić, zwłaszcza w godzinach szczytu (od 1szej), bo kolejka się szybciej rozładowywuje, w ogóle mniej ludzi tam chyba przychodzi. Jest tam 35 dań wegetariańskich. Trochę po pierwszej zazwyczaj już nie ma. W ogóle sa 2 kolejki, jedna po ticket (tam płacisz i zamawiasz), a druga po jedzonko.
Świetnym pomysłem jest kupienie ticketu wcześniej, o 8,9 czy 11, kiedy tam przyjdziesz na uczelnię. Potem po pierwsze nie musisz stać w 2 kolejkach, a po drugie jeśli chcesz wegetariańskie, to możesz się nie bać, że zabraknie. Potem podchodzisz do estación, podajesz pani różowy paragon i dostajesz 2 talerze, mniejszy z sałatką i duży. Nalewasz picie i bierzesz deser. Jeśli jesteś wege i pani od paragonu tego nie zauważyła, to powiedz pani nakładającej główne danie.
Obiad jest od godz 11-15 (menu universitario).
Matricula:
Przedmioty, które są na stronie PUCP danego kierunku są ogólne i nigdy nie wiadomo, czy będą w danym semestrze. Lista na dany semestr pojawia się na trochę przed jego rozpoczęciem.
Przez pierwszy tydzień chodzimy na dowolne przedmioty, a w następny poniedziałek jest "matricula". Od 8:30 rozdają "numerki" do kolejności rejestracji na przedmioty. Napisano nam, że campus otwiera się o 7, więc przyszliśmy o 6:45, było już otwarte, a ludzie czekali ponoć od 5-tej czy 4-tej. Było jakieś 60 osób przede mną :) Ale udało mi się zapisać na to, co chciałam. Bo jeśli nie ma wolnych miejsc (Peruwiańczycy mają pierwszeństwo, rejestrują się online kilka tygodni wcześniej), to chyba się nie da wbić. Potem o 13-stej szliśmy z wypełnioną listą przedmiotów, tzw. compañeros PUCP prowadzą Cię jak dziecko za rączkę, także jest awesome, bez problemów. Dokument z listą przedmiotów do wypełnienia i inne takie dostajemy od razu pierwszego dnia.
Do początku września można jeszcze zrezygnować z jakiegoś przedmiotu, potem tez, ale nie usuną Ci go z transkryptu, który potem wyślą do polskiego uniwerku.
Nie wolno palić na campusiku <3
Biblioteka:
Jeśli chcesz wypożyczyć coś do domku, to musisz mieć swoje konto. Ja w tym celu wybrałam opcję "zapomniałam hasło", po czym na mój correo PUCP przysłali mi hasło/kod, a ja go zmieniłam na lepiej zapamiętywalny. Correo PUCP jest dostępne po zalogowaniu się do campus virtual.
Wypożyczasz sam przy takim skanerze, bez udziału pani z biblioteki. Zazwyczaj jest na tydzień. Kiedy wyszukujesz książkę w katalogu, klikasz drukuj i drukuje Ci się karteczka z kodem książki, dzięki której łatwiej znajdziesz ją na półce.
Oddajesz w okienku, na zewnątrz (przynajmniej w przypadku Biblioteki Centralnej), na prawo od wejścia. Po prostu wkładasz książkę na taką platformę, ona się wciąga i już :D.
Autoservicio de impresión
Logujesz się w systemie, wrzucasz plik, ustalasz liczbę kopii, czy dwustronnie. Idziesz do okienka, żeby hacer recarga (min.3 soles). Idziesz do komputerka, logujesz się, drukujesz.
Sławne jelonki i wiewiórki:
Jelonki chyba zamknęli :( Spotkałam się z nimi i z wiewiórkami tylko raz, gdy poszłam na 7 rano zdobywać numerek w kolejcę na "matriculę".
Stołówka:
Są 4. 6,50 sola menu. Jest wegetariańskie :) Są 4 comedores, największy jest Central i najlepiej tam chodzić, zwłaszcza w godzinach szczytu (od 1szej), bo kolejka się szybciej rozładowywuje, w ogóle mniej ludzi tam chyba przychodzi. Jest tam 35 dań wegetariańskich. Trochę po pierwszej zazwyczaj już nie ma. W ogóle sa 2 kolejki, jedna po ticket (tam płacisz i zamawiasz), a druga po jedzonko.
Świetnym pomysłem jest kupienie ticketu wcześniej, o 8,9 czy 11, kiedy tam przyjdziesz na uczelnię. Potem po pierwsze nie musisz stać w 2 kolejkach, a po drugie jeśli chcesz wegetariańskie, to możesz się nie bać, że zabraknie. Potem podchodzisz do estación, podajesz pani różowy paragon i dostajesz 2 talerze, mniejszy z sałatką i duży. Nalewasz picie i bierzesz deser. Jeśli jesteś wege i pani od paragonu tego nie zauważyła, to powiedz pani nakładającej główne danie.
Obiad jest od godz 11-15 (menu universitario).
Matricula:
Przedmioty, które są na stronie PUCP danego kierunku są ogólne i nigdy nie wiadomo, czy będą w danym semestrze. Lista na dany semestr pojawia się na trochę przed jego rozpoczęciem.
Przez pierwszy tydzień chodzimy na dowolne przedmioty, a w następny poniedziałek jest "matricula". Od 8:30 rozdają "numerki" do kolejności rejestracji na przedmioty. Napisano nam, że campus otwiera się o 7, więc przyszliśmy o 6:45, było już otwarte, a ludzie czekali ponoć od 5-tej czy 4-tej. Było jakieś 60 osób przede mną :) Ale udało mi się zapisać na to, co chciałam. Bo jeśli nie ma wolnych miejsc (Peruwiańczycy mają pierwszeństwo, rejestrują się online kilka tygodni wcześniej), to chyba się nie da wbić. Potem o 13-stej szliśmy z wypełnioną listą przedmiotów, tzw. compañeros PUCP prowadzą Cię jak dziecko za rączkę, także jest awesome, bez problemów. Dokument z listą przedmiotów do wypełnienia i inne takie dostajemy od razu pierwszego dnia.
Do początku września można jeszcze zrezygnować z jakiegoś przedmiotu, potem tez, ale nie usuną Ci go z transkryptu, który potem wyślą do polskiego uniwerku.
Nie wolno palić na campusiku <3
Biblioteka:
Jeśli chcesz wypożyczyć coś do domku, to musisz mieć swoje konto. Ja w tym celu wybrałam opcję "zapomniałam hasło", po czym na mój correo PUCP przysłali mi hasło/kod, a ja go zmieniłam na lepiej zapamiętywalny. Correo PUCP jest dostępne po zalogowaniu się do campus virtual.
Wypożyczasz sam przy takim skanerze, bez udziału pani z biblioteki. Zazwyczaj jest na tydzień. Kiedy wyszukujesz książkę w katalogu, klikasz drukuj i drukuje Ci się karteczka z kodem książki, dzięki której łatwiej znajdziesz ją na półce.
Oddajesz w okienku, na zewnątrz (przynajmniej w przypadku Biblioteki Centralnej), na prawo od wejścia. Po prostu wkładasz książkę na taką platformę, ona się wciąga i już :D.
Autoservicio de impresión
Logujesz się w systemie, wrzucasz plik, ustalasz liczbę kopii, czy dwustronnie. Idziesz do okienka, żeby hacer recarga (min.3 soles). Idziesz do komputerka, logujesz się, drukujesz.
Bienvenidos!
¡Hola!
Jestem "Vicky" i przebywam właśnie w Limie (Peru) na wymianie studenckiej :) Jeśli masz w planach podobny wypad, ale nie jesteś pewny/a, chciał(a)byś poznać realia tego państwa, relacje innych osób Ci nie wystarczają i/lub jesteś osobą bojącą się ludzi i świata (haha, jak ja) - znajdziesz tu kilka wskazówek, szczegółów, o których nie wiedziałam przed przyjazdem, a teraz już wiem, haha :D
Pozdrowionka!
Jestem "Vicky" i przebywam właśnie w Limie (Peru) na wymianie studenckiej :) Jeśli masz w planach podobny wypad, ale nie jesteś pewny/a, chciał(a)byś poznać realia tego państwa, relacje innych osób Ci nie wystarczają i/lub jesteś osobą bojącą się ludzi i świata (haha, jak ja) - znajdziesz tu kilka wskazówek, szczegółów, o których nie wiedziałam przed przyjazdem, a teraz już wiem, haha :D
Pozdrowionka!
Subskrybuj:
Posty (Atom)